Czteropak, czyli jest zarąbiasto, chłopacy
Magda Figurska   
piątek, 07 października 2011 14:02

 

 Przyczajony tygrys, ukryty smok. A może Desperado albo Włatca Móch, Maślana który powtarza: „Jest zarąbiasto, chłopacy”? 

 

Więc tego się trzymajmy. Wygramy. Ćmoki, czopki i mondzioły na nas zagłosują. Jeśli wątpicie, jesteście małej wiary. Że co, że „uchod” 9 października? Oj tam, oj tam. Spójrzcie na nakład wielkich, głupich gazet. To dowód, że głupich czytelników jest ciągle więcej. I tego się trzymajmy. Czytaliście, że spada? Że Polacy wolą kroplówkę prawdy niż lewatywę miłości? To po co odznaczaliśmy jedynie słusznych dziennikarzy? By teraz brykali? Chcą zamordyzmu IV RP? Przecież to my jesteśmy na kursie i na ścieżce i nikt z tej drogi nas nie cofnie. By żyło się lepiej spoconym Zbychom i wszystkim przyjaciołom królika. PKW odznaczone, Asseco liczy głosy, więc spoko loko ziomale. I nie pytajcie więcej „Jak żyć”, bo odpowiedź jest jedna. Krótko a dobrze. Podobnie jak rządzić. Wyrwać jak najwięcej skąd się da, odłożyć tu i tam, przepchnąć wszystkie legislacyjne buble, by nasza działalność w wyrywaniu była tajna jak archiwa KGB. Kto ma prezydenta i TK w rodzie, tego bida nie ubodzie. Dobre, co? Sam wymyśliłem. Zdarza mi się odciążyć Igora. Chłopak nawet nie ma czasu wydać swoich pieniędzy. A pokus jest tyle, że ja za cztery lata też odpadam. Koniec, end, finito. Mam już dość szarpania się ze wszystkimi. Z górnikami, stoczniowcami, studentami, rolnikami, petentami i pacjentami. Niech sobie kwękolą Kaczyńskiemu. I jeszcze ci kibole, moja wielka nadzieja. Robiłem w tej samej branży, co oni, a tak mnie zdradzili. Ale przecież nie wezmę maczety i nie wtargnę na stadiony. Cywilizowany jestem. Putin mnie nauczył kohabitacji. Tylko gdzie znajdę takiego niedźwiedzia na zamianę miejsca? Jeden znany ksiądz mówi, że to kara boska. Za to krzesło, którego POskąpiłem. Że w ogóle skąpię Polakom? Nieba bym im przychylił, darmo dał wszystko, ale ten harpagon Vincent rządzi. Co ja mogę? W pocie czoła naganiam tych wyborców, zdzieram opony autobusu, zamiast obiadków Gosi łykam te hot-dogi i zapijam polo-coctą. 

 

 

Bo patriota jestem. I jeszcze ta mucha-komucha nie daje spokoju mojej pani minister. No to polowanie zrobiłem. Szacun, panie Januszu G. Choć generalne to muchy bym nie skrzywdził. Pod warunkiem, że należy 

do PO. 

A tak w ogóle, aufiderzein, javohl, to ważne jest, żeby zarobić, a się nie narobić. I znaleźć pomysł na życie. Kiedyś napisałem: „Piękniejsza od Polski jest ucieczka od Polski – tej ziemi konkretnej, przegranej, brudnej i biednej” .I się tego nie wstydzę. Choć wolałbym blisko, do takiego akwarium. Tam dopiero jest życie! Nawet Migalski mówi, że nie ma co robić z pieniędzmi. Taki Barroso na przykład. Żyje sobie jak panisko: prywatny jet, tysiące euro na luksusowe hotele, imprezy i koktajle. Dlatego zapisałem go do Platformy i od razu nam wzrosło. Dzięki spotowi, na który dał zgodę. Równy chłop. Nawet na Taniec z gwiazdami by się zgodził. Ziomale z gdańskiego KLD, sorry, z unii, stanęli na wysokości zadania. Załatwicie? Załatwimy. Na 90 proc. Donek. Wywalczymy te pieniądze, wyprosimy, wyciągniemy, wyłudzimy, wyszarpiemy. No, może trochę przesadzili, może trochę nie ten język, ale chcieli dobrze. A tu od razu wielkie halo. Że złamali jakiś kodeks, że prywata, że załatwiacze interesów partyjnych, że pora dymisji razem z Barroso. A czepcie się Zyty, a nie naszego reformatora i prywatyzatora. Interes partii jest interesem narodu! To nie moje. Już wcześniej ktoś to wymyślił. Złośliwi mówią też, że dać Lewandowskiemu fundusze unijne, to jak wpuścić komunistów na pustynię. Po roku zabraknie piachu. A my to gorsi? Piach też umiemy wykorzystać. Ale to wszystko, by żyło się lepiej. Ale mohery tego nie docenią. Będą się wieszać, podpalać, choć nie mają wcale tak źle. Pogromcy afer się znaleźli. Mnie w czasach studenckich wiele nie było trzeba. Litr chleba, bochenek picia. I żeby było co zajarać. A teraz rozbestwiło się to towarzystwo w Polsce na dorobku i to Kaczyński jest temu winien. Studenci by chcieli mieszkania, bryki, stypendia. A do kajeta, hołota nieuczona! Zarobić najpierw na ten pekabe a nie tylko wymagać! Chamstwo i drobnomieszczaństwo. Kafelki, duperelki, zimna woda osobno, ciepła osobno. I tylko długi umieją produkować. O jakichś omertach mówią? Zapamiętajcie sobie raz na zawsze. Żadnych afer nie było. Ani w specpułku, ani w GROMie, ani w kasynach, ani w Wałbrzychu, ani w Sopocie, ani nigdzie indziej. 

A na pytanie opozycji, gdzie schowaliśmy Piterę i Arłukowicza odpowiadam szczerze. Pitera ukryła się sama w Bieszczadach przed Seremetem a Arłukowicza trzymamy w odwodzie. Może się przydać po wyborach. A teraz idę do „Tuskobusa” pogadać z Wielkim Kaziem. On wie, jak wyrywać. Tylko towarzyszko minister! Schowajcie ten śmierdzący ser! Bo piekarnia naśle na nas sanepid!

Cytat za: ZNAK nr 11-12/1987 r., str. 190.

 

Dodaj komentarz

21 730 samobójców pod rządami Tuska

 

 

Kiedy 25 kwietnia 2007 roku na życie targnęła się zamieszana w aferę węglową Barbara Blida, wszystkie media odpowiedzialnością za to zdarzenie obarczyły Prawo i Sprawiedliwość. Platforma miała wyeliminować takie tragedie raz na zawsze. Tymczasem w idealnym państwie Donalda Tuska samobójstwa stają się zjawiskiem powszechnym. Zabijają się wszyscy – politycy z pierwszych stron gazet i ci lokalni, urzędnicy państwowi i sportowcy, naukowcy i wojskowi. Z tym, co dzieje się w Polsce i jak traktowani są jej obywatele nie mogą pogodzić się emeryci i ludzie w sile wieku. Lekarze biją na alarm – w społeczeństwie narasta depresja i poczucie beznadziei.

 
Zamiast „schować babci dowód” zabiorą Tuskowi władzę?

 

Coraz więcej znaków na niebie i ziemi wskazuje na to, że upadek ekipy ciemniaków z Tuskiem na czele oraz nauczka dla wspierających go mediów, stojących na straży szemranego establishmentu III RP, zostaną dokonane ku zaskoczeniu wszystkich, przez tych, na których plecach wieźli się oni przez ostatnie lata.

 
Polityczna świnia działająca na szkodę polskiego prezydenta

 

Podejmując swoje nikczemne działania Arabski nie tylko okazał się człowiekiem wyjątkowo małym, ale po prostu zwykłą polityczną świnią, nie liczącą się z konstytucyjnymi organami Rzeczypospolitej Polskiej, nie mówiąc o tym, że instruowani przez kogoś urzędnicy Kancelarii Premiera przez cały czas narażali życie prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

 
Coś wisi w powietrzu..., kiedy władza staje się śmieszna

 

Mamy do czynienia z poruszeniem prawie-narodowym. Nagle spora grupa obywateli buntuje się przeciwko władzy i rzuca w jej kierunku hasła, które jeszcze miesiąc temu media przypisałyby „pisowcom”. Wszystko za sprawą „sukcesu” polskiej prezydencji, czyli wypracowanemu porozumieniu ACTA. Rząd chce włączyć się do walki z piractwem i chronić własność intelektualną twórców, co grozi konsekwencjami różnorakimi w Internecie, na które użytkownicy się nie godzą. Ruszyła lawina i wcale nie jest pewne, czy szybko się ona zakończy.

 
PO, czyli POlska Poniżona i Ośmieszona

 

Całe tłumaczenie Millera wzięło w łeb, więc póki, co zamknął się on na jakiś czas, do momentu, aż gawiedź zapomni, że gość pozujący na twardziela o twarzy pokerzysty, wyszedł na zwykłego, udającego powagę, wsiowego głupka.

 
Posypała się narracja

 

Zgodnie z przewidywaniami „Rzeczpospolitej” i „Gazety Polskiej Codziennie”, Instytut Ekspertyz Sądowych opublikował stenogramy z kokpitu Tu-154 M, w których nie zarejestrowano głosu gen. Błasika. Według wcześniejszych dokumentów, wojskowy miał witać się z załogą, mówić o mechanizacji skrzydeł i podawać poprawne dane z wysokościomierza. Wszystko okazało się bujdą na resorach, podstawą jedynie do rozważań dla „ekspertów” o naciskach na załogę.

 
CO DALEJ?

 

Gdy za kilka dni pojawią się „sondaże” wskazujące na wzrost poparcia dla rządu a ośrodki propagandy przykryją sens opinii biegłych warstwą łgarstw i tematów zastępczych, gdy wspólne posiedzenia polskich i rosyjskich prokuratorów przywrócą „porządek” w śledztwie smoleńskim a „przyjaźń” Moskwy i Warszawy dopełni się w projektach wypracowanych w prezydenckim BBN-ie – wszyscy staniemy wobec nieuchronnych konsekwencji pytania: co dalej? Jeśli Polacy mają „zasługiwać na więcej” – niech udzielona odpowiedź uwzględnia dotychczasowe klęski i upokorzenia. 

 
Boże, przybądź nam z pomocą

 

10 stycznia, 21 miesięcy po zbrodni smoleńskiej, którą trzeba uznać za akt wojny przeciwko Polsce, uczestniczyłem razem z misjonarzem ks. Jerzym Gardą i wspólnotą wiernych w modlitwach przy Krzyżu Pamięci, Prawdy i Nadziei na Krakowskim Przedmieściu. Po Apelu transmitowanym z Jasnej Góry, usłyszałem mądre rozważania o intronizacji Jezusa na Króla Polski.

 
Nagrał prezydenta? ABW szuka taśmy

 

ABW szuka taśmy dokumentującej rozmowę przebywającego w areszcie Krzysztofa W. z prezydentem Bronisławem Komorowskim. W. miał dokonać nagrania jesienią 2007 r. – dowiedział się Nowy Ekran.

 
Wypowiedzmy lojalność takiemu Państwu

„Obecna władza zdradza Polskę i naród”

Wyobraźmy sobie, że kupujemy telewizor i zobowiązujemy się spłacać go przez 20 miesięcy w równych, uzgodnionych z bankiem ratach. Nagle po dziesięciu miesiącach otrzymujemy pismo z tego banku informujące nas, iż z powodu jego złej sytuacji finansowej zobowiązani jesteśmy płacić nie 20, a 25 rat i w dodatku zabrany zostanie nam telewizor, a w zamian otrzymamy radio.

 
KOMUNIZM NIE PRZEJDZIE

 

Narodowcy, antykomuniści ich sympatycy przygotowują w Warszawie wielki wiec pod hasłem „Komunizm nie przejdzie”. Nie ukrywają, że plany wiecu są związane z pochodem pierwszomajowym, który z komuchowatego niebytu ma zamiar wskrzesić Janusz Palikot. Nie ukrywają też, że ich wiec będzie zemstą na lewakach, którzy wspierani przez środowiska gejowskie i zaprzyjaźnione media z funkcyjnymi z Czerskiej i Wiertniczej na czele, usiłowali zablokować Marsz Niepodległości 11 listopada ubiegłego roku.

 
Nie lękajcie się przyjść do Jezusa Króla

 

6 stycznia obchodzimy uroczystość Objawienia Pańskiego, zwaną w Polsce Świętem Trzech Króli. Mądrzy Królowie są przedstawicielami narodów pogańskich. Idą do Jerozolimy a następnie do Betlejem, aby oddać hołd Chrystusowi Królowi. Pytają najpierw Heroda: „Gdzie jest nowonarodzony Król Żydowski?”. Otrzymują prawidłową odpowiedź. Dzięki arcykapłanom znającym Pismo Święte, król Herod jest dobrze poinformowany. Ta sama prawda jednak budzi w mądrych królach pragnienie, aby ją znaleźć i oddać pokłon Chrystusowi, natomiast w Herodzie strach. On też szuka prawdy, ale po to, aby Chrystusa i prawdę zabić. Jest ludzka władza, która poddaje się władzy Boga, jest też władza, która władzę Boga uznaje za zagrożenie dla swojego panowania. Ten sam motyw, który skłonił Heroda do zarządzenia rzezi niewiniątek, skłania współczesnych władców do zabijania Tych, którzy w imię Boga służą Chrystusowi Królowi. Dlatego zabito błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszkę, który głosił społeczne prawa Chrystusa. Dlatego też zabito w zamachu Smoleńskim Polaków wiernych prawdzie i pamięci, wiernych Bogu, honorowi i Ojczyźnie. 

 
Potrzebujemy prawdziwego polskiego państwa

 

AD 2012, czyli czas doładować akumulatory

 
Czas to miłość

 

Chrystus Bóg i Człowiek objawia Boga ludziom i człowieka człowiekowi. Niewidzialny Bóg stał się widzialny w Chrystusie. Człowiek nie rozumiejący samego siebie, poznaje dzięki Chrystusowi wielkość i godność swojego człowieczeństwa. Bóg stworzył człowieka na swój obraz. 

 
„Długie ramię Moskwy” obejmuje nas „czule”

 

Ilość obrońców rozwiązanych WSI, walczących jeszcze dzisiaj o ich „dobre imię” i działających aktywnie w III RP, budzi mój najwyższy niepokój. Jest w to zaangażowana cała rzesza „najwyżej cenionych” dziennikarzy, „wiodące media” oraz wszystkie mianowane i namaszczone przez salon autorytety.

 
Tusk jest lepszy od Gierka!

 

W tym czasie powinniśmy rozmawiać o wyższości Świąt Bożego Narodzenia nad Świętami Wielkiej Nocy. Tymczasem ostatnie dni przewrotnie przekonują nas o wyższości kapitalizmu nad socjalizmem. Oraz o przewadze Donalda Tuska nad Władysławem Gomułką i Edwardem Gierkiem.

 
Kłamcy dostali zadyszki

 

 

Przyjdą kiedyś takie czasy, że dzieci i wnuczki zatrudnionych w „Gazecie Wyborczej”, TVN24 i pozostałych służących establishmentowi III RP mediach, będą wstydliwie ukrywać fakt, że ich ojcowie, matki, dziadkowie czy babki byli tam zatrudnieni. I nawet nieważne będzie, czy stali w pierwszym szeregu funkcjonariuszy frontu ideologicznego, czy tylko zapowiadali pogodę. Sam fakt zarobkowania w tych instytucjach, udzielania się, jako celebryta, czy pożyteczny idiota, będzie wystarczający by spłonąć ze wstydu i spotkać się ze społecznym ostracyzmem.

 
Dał nam przykład Jezus Chrystus, jak zwyciężać mamy

Los i przyszłość Polski zależy od Boga i od Polaków. Komu chcemy służyć? Na to kluczowe pytanie odpowiadamy wraz z Jozuem – „ja i mój dom chcemy służyć Panu” (Jozue 24,15).  Pamiętam młodych ludzi, którzy trzydzieści lat temu mówili – za Polskę i "Solidarność" gotów jestem oddać życie. I wielu życie oddało. Ta ofiara naszej przeszłości niedawnej i dawniejszej, jest darem i zobowiązaniem dla dzisiejszych pokoleń Polaków. Kto myśli, że można tak żyć aby nie służyć nikomu i niczemu, jest w błędzie.

 
ZROBIMY WAM KATYŃ

 

„Przez wiele lat byłem skłonny wierzyć tym wszystkim, którzy powtarzali, że wyjąwszy politruków z Głównego Zarządu Politycznego, większość oficerów LWP była polskimi patriotami. Badania nad wywiadem wojskowym PRL [...] nakazały negatywnie zweryfikować te zapewnienia. Analizując przez lata tysiące dokumentów, materiałów operacyjnych i akt personalnych oficerów, doszedłem do przekonania, że LWP było niemal w pełni zsowietyzowane.” – pisał Sławomir Cenckiewicz w zakończeniu książki „Długie ramię Moskwy. Wywiad wojskowy Polski Ludowej 1943-1991”.

 
REKOMENDACJE DLA POLSKI

 

Gdy kilka tygodni po wyborze, Bronisław Komorowski ogłosił rozpoczęcie „Strategicznego Przeglądu Bezpieczeństwa Narodowego” – należało tę zapowiedź odebrać jako złowróżbny znak i fatalną prognozę dla Polski. Nie tylko z uwagi na predyspozycje intelektualne lokatora Belwederu, ale głównie z powodu braku zdolności do samodzielnego formułowania ocen i sądów. Wolno było się spodziewać, że majstrowanie przy kwestiach związanych z bezpieczeństwem narodowym, skończy się wnioskami zbieżnymi z poglądami środowiska, z którym związany jest Komorowski i będzie zawierało konkluzje zgodne z interesem Kremla.